Kiedy otworzyłam oczy okazało się że leże na wielkim łóżku z baldachimem, w czyjejś sypialni pomieszczenie było bardzo przestronne miało brązowe ściany, dębowe meble, bordowe zasłony wszystko idealnie dobrane.
- Nareszcie się obudziłaś - usłyszałam miękki głos brunetki siedzącej w fotelu przy łóżku na którym leżałam.
-Gdzie ja jestem - zapytałam siadając do pionu i automatycznie syknęłam łapiąc się za piekące przedramię po czym od razu zaczęłam zadawać pytania - kim ty jesteś? i co mi zrobiliście? zaraz to tatuaż?.
Mam na imię Izabel ale mów mi Iz i to nie tatuaż tylko runa a jesteś w instytucie
- gdzie?
- instytucie domu nocnych łowców - powtórzyła tonem jakby to było oczywiste a ja zadałam głupie pytanie
-Czego ode mnie chcecie? - zapytałam wtedy do pokoju wszedł jakiś chłopak lecz gdy na niego spojrzałam od razu poznałam to on był tym przystojnym brunetem który obserwował mnie i Jace pod szkołą.
- O widzę że Clary się już obudziła, - stwierdził patrząc wprost na mnie po czym z uśmiechem na twarzy dodał - jak się czujesz rudzielcu - zapytał
- Zaraz to ty mnie śledziłeś. Czego wy do cholery odde mnie chcecie.
- Spokojnie Clary nikt cie nie skrzywdzi - powiedziała Iz - zaraz się wszystkiego dowiesz od mojej matki ale najpierw musisz się przebrać - powiedziała podając mi jakieś ubrania
-i co jeszcze możę przy tym zatańczyć - powiedziałam spoglądając najpierw na dziewczynę potem na chłopaka wciąż stojącego w drzwiach - na co Iz tylko sie usmiechnęła po czym zaczęła wyganiać chłopaka z sypialni
-a no tak ty już lepiej idź - powiedziała Iz popychając bruneta
- czemu chętnie zobaczę ten taniec
- ha ha bardzo śmieszne wynos się stąd braciszku
-ok ok już idę - powiedział chłopak wychodząc
-wybacz Clary mój brat bywa denerwójący - powiedziała Iz ja zaś gdy tylko brunet wyszedl zaczęłam się przebierać lecz wciąż nie przerywałam naszej rozmowy
-A wiec ten chłopak to twój brat?
-Tak, Alec jest moim bratem
-A co zainteresowana nim - zapytała dziewczyna podejrzliwie a ja zaczęłam czuć ze się rumienie - no proszę ktoś tu się zarumienił
- Nie no coś ty choć muszę przyznać ze twój brat jest przystojny ale ja już mam chłopaka którego kocham. - powiedziałam po czym skończywszy się ubierać Iz zaprowadziła mnie do gabinetu swojej matki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz